A co z Odrą? Katastrofa ekologiczna na rzece

22 sierpnia 2022

Odra to rzeka, która przepływa przez zachodnią część Polski i nie omija granic Niemiec i Czech. Najważniejszymi punktami na brzegach rzeki są trzy miasta: Szczecin, Wrocław i Opole. W rzeczywistości w Szczecinie pojawił się duży problem i postawił nadmorską część miasta w stanie niepracującym. Robotnicy łowili martwe ryby. I to nie jest odosobniony przypadek. Rzeka jest wypełniona tonami martwych ryb.

Na długo przed odkryciem problemu spekulowano, że z rzeką dzieje się coś niesamowitego. Pracownicy „Wód polskich” zauważyli to pod koniec lipca. Niestety, przyczyny tego strasznego wydarzenia nie zostały jeszcze ostatecznie ujawnione. Prokuratura i policja aktywnie prowadziły śledztwo w tej sprawie. Sytuacja zaostrzyła się do tego stopnia, że ​​komendant policji ogłosił nagrodę dla tych, którzy zidentyfikują sprawców. Suma ta wyniosła milion złotych.

Co mogło zagrozić rybom?

Badania na ten temat prowadzono w Państwowym Instytucie Weterynaryjnym. Ministerstwo Klimatu i Środowiska poinformowało, że zakończyła się próba znalezienia przyczyny występowania metali ciężkich i wiadomo, że to nie jest ten problem. Ponadto udało się ustalić, że rtęć nie jest przyczyną śmierci dużej ilości ryb.

Z kolei po raz kolejny podkreślono, że służby śledcze działają zbyt wolno, nie wykazują szybkiej reakcji i nie zabiegają o wyjaśnienie problemu. Konsekwencją nieefektywnej pracy było odwołanie szefa Wód Polskich i szefa inspektoratu odpowiedzialnego za ochronę środowiska.

Ból dla przedsiębiorców

Skala katastrofy jest naprawdę duża. Konsekwencje odbijają się nie tylko na stanie środowiska, ale także na pracownikach, którzy prowadzili ten biznes. Nagła śmierć tysięcy zwierząt, które znalazły się w zatrutej rzece, dotknęła ludzi pracujących nad Odrą i okolic. Dzieło życia tych ludzi praktycznie zniknęło w ciągu kilku godzin. Utrata klientów jest dotkliwa, ale z jej konsekwencjami trzeba będzie walczyć jeszcze długo.

Turystyka spadła

Spadła również turystyka. Wprowadzono zakaz korzystania z rzeki Odry. Teraz nie ma chętnych na wypożyczenie kajaków, żaglówek lub nocleg w ośrodku nad wodą. Poza tym nie ma chętnych do kupowania ryb i ich degustacji. Długo czekają na towar i najprawdopodobniej spodziewają się szybkiego wzrostu cen produktu. Nikt nie wątpi, że nie da się tego szybko naprawić, choć w samym mieście, gdzie złowiono pierwsze martwe ryby, nie odczuwa się katastrof i niebezpieczeństw dla ludzi.

Wystąpienie Mateusza Morawieckiego

Mateusz Morawiecki ostro podkreślił, że nie wolno zbliżać się do wody, zwłaszcza tym, którzy mieszkają bardzo blisko rzeki. To samo dotyczy turystów – nie możesz przenieść martwych ryb, wejść do rzeki. Zwierzęta należy trzymać pod ścisłym nadzorem i nie wolno im próbować wody rzecznej. Miasto Szczecin jest uważane za najbardziej niebezpieczne, gdzie nałożono najwięcej ograniczeń. Najprawdopodobniej, jego zdaniem, był to nielegalny zrzut szkodliwych substancji do rzeki. Dla Morawieckiego na pierwszy plan wysuwa się problem zatrutej rzeki. Ten temat stał się jednym z ważniejszych zagadnień w rozmowie publicznej.

Premier Polski powiedział w swoim wystąpieniu, że będzie starał się zrobić wszystko, co możliwe, aby spowodować tę katastrofę ekologiczną. Ponadto nie należy zapominać, że początki Odry zaczynają się na terenie Niemiec. Ta strona również powinna być obecna i zaangażowana w rozwiązywanie tych problemów. Mateusz Morawiecki stwierdził również, że strona niemiecka nie podejmuje odpowiednich działań, tak jak robi to strona polska.

Jakość wody pitnej

Faktem jest, że testy wody pitnej, w której znaleziono martwe ryby, wykazują normę. Jakość spełnia wszystkie normy sanitarne wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi. Polskie Ministerstwo Klimatu i Środowiska jest przekonane o tym oświadczeniu. Jednak władze odradzają smakowanie złowionych ryb, drzazgi mogą być bardzo niebezpieczne dla zdrowia i powodować przykre konsekwencje.

Eksperci z Polski i Niemiec potwierdzają, że nie znaleziono substancji toksycznych. Fakt ten ułatwia pracę, ale mimo to przed nimi jeszcze wiele żmudnej pracy.

Krystyna Kiernicka

podziel się

Możliwość komentowania została wyłączona.